Lakier hybrydowy – never more!

Na początku tegorocznych wakacji skusiłam się na lakiery hybrydowe. Dzięki bogu tylko na stopy.
Zostałam poinformowana, że lakiery hybrydowe nie niszczą paznokci zbyt mocno i na pewno mniej niż tipsy (nigdy nie miałam tipsów) oraz, że wystarczają na około 3 tygodnie. Nie straszne jest im bieganie na boso po plaży czy też intensywny jogging w adidasach. A, że jestem z natury leniwa – zgodziłam się.

Przez sezon letni przemalowywałam pazury 4 razy. 

Nie specjalnie przyglądałam się moim paznokciom po zdjęciu lakieru. Rozmarzona dawałam girki do masażu, szlifowania, kremowania no i dodatkowo podjęta smaczną herbatką plotkowałam jak nakręcona z miłymi paniami co jakiś czas orientując się tylko, że o kosmetykach to one nie za wiele wiedzą – jak w amoku jakimś. 🙂 Po chwili na moich paznokciach pojawiała się nowa lśniąca warstwa.

Czerwona lampka zapaliła mi się dopiero przy ostatnim malowaniu a dokładnie przy zmywaniu.
Lakier hybrydowy zmywa się zanurzając paznokcie a co za tym idzie palce w specjalnym płynie z dużą ilością acetonu. Niechcący potrąciłam naczynie z płynem, które rozlało się na podłodze powodując istną panikę wśród personelu i wypalając dziurę w okładzinie.
Ej – ja TAM wsadzam paluchy – pomyślałam i postanowiłam zrobić przerwę w nakładaniu lakieru hybrydowego.

Po zdjęciu lakieru okazało się, że moje paznokcie są w opłakanym stanie. Zdjęcie obok nie prezentuje mojego paznokcia ale widok bardzo podobny. Moje pazury były dodatkowo całe białe i niezwykle szorstkie. Lakier niewątpliwie uszkodził ich zewnętrzne warstwy, które musiały być ścierane za każdym razem przed nałożeniem świeżej warstwy lakieru.

Płytka paznokcia stała się przez to niezwykle cienka i brzydka. Nie ma zupełnie połysku. Jest też jakoś dziwnie pofałdowana.

Dobrze, że mnie nie poniosło i nie zrobiłam sobie takiego manikiuru.. Dopiero miałabym problem! 
Paznokcie stóp spokojnie będą sobie odrastać przez jesień i zimę i nie muszę pokazywać ich światu a na wiosnę – mam pewność – żadnych chemicznych wymysłów. Natura górą!

Przy okazji rozważań paznokciowych zamieszczam wyniki sondy przeprowadzonej na www.bliskonatury.pl:

 Mądre dziewczynki!

43 Comments

Add Yours
  1. 2
    Balbina Ogryzek

    Masakra 😀 nie lubię jak ktoś pisze w komentarzach 'masakra', ale w tym przypadku nie znalazłam innego słowa.

    Raz w życiu, zdaje się, że w tamtym roku na wakacjach zrobiłam sobie tipsy. Musiałam. Łamały mi się paznokcie w połowie płytki. Strasznie bolało. A miałam szereg wesel, nie mogłam iść w bandażach. To był taki straszny błąd! Dwa miesiące doprowadzałam pazurki do stanu używalności 🙂 Nigdy więcej.

  2. 4
    mrufecka

    Najgorsze jest to że widać że osoba która wykonywała ci paznokcie nie zna się na tym kompletnie.Ja od paru ładnych lat(7)zajmuję sie pielęgnacją dłoni począwszy od maniciuru po żel akryl i powiem ci że nie widziałam czegoś takiego po ściągnięciu "starej masy" klientce.
    Napisałaś cytuję
    "które musiały być ścierane za każdym razem przed nałożeniem świeżej warstwy lakieru"
    I tu został popełniony błąd za który teraz gorzko płacisz,ponieważ prawidłowo powinno to być wykonane w ten sposób:
    Nadanie kształtu paznokciom oraz ewentualne usunięcie/odepchnięcie skórek.
    Delikatne matowienie płytki paznokcia w celu uzyskania lepszej przyczepności produktu(matowienie a nie ściranie)!! i nałożenie bazy, dwóch warstw lakieru oraz top coat'u, dzięki któremu połysk lakieru hybrydowego będzie jeszcze trwalszy nie ma mowy tu o żadnym ścieraniu.A co do płynu użyła najtańszego środka czyli czysty aceton który wysusza płytkę

    • 5
      Anonimowy

      Tak, ja robię manicure hybrydowy już 3 lata, ale tak jak w powyższej instrukcji. Ostatnio nie miałam czasu, więc delikatnie zmatowiłam powierzchnię, by pozbyć się koloru, odżywka, bezbarwny lakier i funkcjonowałam normalnie. Korzystajcie tylko ze sprawdzonych salonów kosmetycznych, z fachową obsługą a nie będzie efektów ubocznych.

  3. 11
    Ania

    Wszystko zależy od tego jak pewne rzeczy się robi plus to, czego się używa. Jeśli lecimy najtańszymi produktami, nie liczmy na cuda. Jednak jeśli tak, jak wyżej napisała mrufecka, ktoś piłuje i piłuje bez wyczucia, bezmyślnie to nie dziwcie się, że paznokcie są później w takim stanie. Żel akryl, aby trzymał się lepiej nie musi być wżarty do kości! Robię paznokcie od 6lat i nie stanę murem, że po tipsach paznokcie będą w lepszym stanie niż przed, jeśli jednak robione są z głową
    mogą nie wpłynąć na pogorszenie stanu płytki

  4. 17
    gabinet.monique

    Współczuję 🙁 Wszystko zależy od jakości produktów, gabinetu, stanu płytki… To, że płyn przy ściąganiu wypalił dziurę w dywanie, to jakaś pomyłka, co to było w takim razie? Hybryda schodzi w postaci gumki, gdy się ją potraktuje acetonem, nic nie trzeba zdzierać, ani piłować. A te pseudo-hybrydy, które posiadają niektóre gabinety w ofercie, powinny być raczej nazywane lakierożelami, a to z tego co mi wiadomo nie to samo ;]

  5. 18
    Malina Testuje

    To jak już sobie tak piszemy szczerze, to powiem, że ja jestem w czasie odrastania paznokci po akrylach. Robie to już drugi raz, więc nie dałam się na rozpuszczalniki w acetonie. Wypiłowałam końcówkę odrostu, aby paznokieć był w miarę równy i teraz sobie tak rosną. Często je piłuję na krótko, bo inaczej resztka akrylu mogłaby mi się złamać i by był straszny ból.
    Zatem czekam spokojniutko jak odrosną mi moje paznokcie i wtedy chcę poszukać coś co je wzmocni i odżywi. Czytam to tu, to tam, ale jeszcze nie wiem jaka odzywka jest najlepsza. W każdym razie nie chce już wracać do sztucznych paznokci…:)

  6. 23
    Anonimowy

    głupota, musialaś trafic na niekompetentna osobe. Gdy poszlam do kosmetyczki na manicure hybrydowy to najpierw obejrzala moje paznokcie – bo musza byc zdrowe, nie rozdwajac sie bo hybryda nie bedzie sie trzymac, mialam je miesiac i zmylam doslownie przez przypadem – po 3 miesiacu zaczelam palowac plytke poniewaz mialam odrosty, (a lakier zwykly na hynrydzie trzymal sie do 5 ciu dni!) zapomnialam sie i uzylam zmywacza z acetonem chcac zmyc tylko lakier, (wczesniej jzu tak robilam ale zmywacz nie mial w skladzie acetonu) a zaczela mi odchodzic delikatnie hybryda, wystarczylo przetrzec jeszcze raz plytke aby hybryda zeszla. Mialam 2 pazokcie delikatnie zniszczone, za to udalo mi sie zapuscic dlugosc o jakiej moglam pomarzyc, teraz mam juz 4 raz hybryde, miedzy sciagnieciem jej a zalozeniem nowej robie kilka dni przrwy i wcieram serum z biosikla i stosuje odzywke, jestem bardzo zadowolona z hybrydy

  7. 27
    Rubinowy Kot

    Mam w domu zestaw do manikiuru hybrydowego – z taką śmieszną minilatarką UV która już mi się zepsuła i na moich paznokciach hybryda trzymała się góra tydzień-dwa, więc nie używam i mam swoje naturalne. Kosztował mnie jakieś 60zł na Allegro. Mam również aceton, i nigdy nie zmywałam hybrydy wkładając paznokcie do płynu, a przykładając do nich wacik nasączony acetonem – wszystko pięknie schodziło. Paznokcie były podniszczone, ale w niewielkim stopniu i głównie wtedy, kiedy nie byłam wystarczająco delikatna przy ściąganiu hybrydy. Poza tym, płytki się nie ściera, a matowi… pomiędzy tym JEST różnica.
    Nie siejmy paranoi, wiadomo że to chemia, ale widzisz – Tobie w salonie robili tak, że szkoda gadać, a ja we własnym domu będąc żółtodziobem nie zrobiłam sobie krzywdy. Widocznie mieli słabe kosmetyki i pracowników. Omijaj ten salon z daleka. 🙂

  8. 29
    Monika Tkacz

    Oczy przecieram i nie dowierzam. NIGDY ale to nigdy nie zrobilam takiej krzywdy sobie, bądź klientkom hybrydami. Ba! Niektórym nawet paznokcie się wzmocniły, ponieważ hybryda była w swoim rodzaju ochroną przed urazami. A wykonuje takie zabiegi często od roku… Te hybrydy, które uszkodziły Ci paznokcie musiały być ze zlej firmy, ponadto z tego co piszesz miałaś SPIŁOWANEGO paznokcia a nie ZMATOWIONEGO. Na koniec dodam, że hybryde najlepiej ściągać NIE mocząc paznokcie w acetonie (zabójstwo dla skórek), tylko namoczenie wacika, przyłożenie go do lakieru, owinięcie folią aluminiową i po ok 3-5 minutach lakier odchodzi bez uszkadzania paznokcia….. Eh wiele jest jeszcze ludzi niekompetentnych w tym co robi domniemam na co dzień.

  9. 30
    Anonimowy

    Żal d… Ściska jak to czytam raz zrobily pazurki i pol roku sie regenerowaly jak sie robi tanim kkosztem to takie sa efekty.. po za tym w tych czasach jest milion różnych odżywek do kuracji uzywajcie tego to jest dla ludzi nie bd musiały pol roku czekać na powrót do normalnego wyglądu paznokci:)

  10. 31
    Anonimowy

    Jak to czytam to na prawdę nie potrafię obejść bez komentarza. Po pierwsze słowo "girki" rozbawiło mnie po pachy ale już w słowa jakie dobiera osoba wypowiadają się nie będę wnikać. Dodatkowo to zdjęcie to niby twojego palca u stopy? Jakoś kształtem w ogóle nie przypomina stóp choć może twoje są "inne" niż normalnie. Po trzecie lakiery hybrydowe nie niszczą płytki- niszczy tylko nieprawidłowe bądź nieumiejętne ich zdejmowanie lub nakładanie, nie ma takiej możliwości a już na pewno aceton nie wyżera dziury w podłodze hahahahahaha Zastanówcie się czasami zanim coś opublikujecie bo teraz bardzo modne stało się prowadzenie bloga ale pisząc o głupotach to nie ma na prawdę sensu.

  11. 37
    Ewelina Wysokińska

    Kurdę, może faktycznie kosmetyczka, która robiła mi te paznokcie nie umiała tego zrobić? Ale się teraz wqrzyłam. Nie kierowałam się ceną, tylko zaufaniem do salonu kosmetycznego.
    Nie jestem zwolenniczką sztucznych paznokci, ale chętnie w lecie, na stopy znów bym sobie zrobiła, żeby oszczędzać czas. Polećcie dobry salon Poznaniu lub Zielonej Górze – wypróbuję i jeżeli będzie iny efekt, w tym salonie, o którym mowa, moja noga więcej nie powstanie.

    O pazurach pogadam jeszcze z moją Panią podolog, na którą zamieniłam kosmetyczkę. Po kosmetycznym pedicure po 3 dniach miałam szorstką skórę, a po Pani podolog po miesiącu mam gładkie pięty. Więc naprawdę wierzę, że mogłam być w kiepskim zakładzie w sprawie hybrydów.

    SZOK

  12. 42
    Anonimowy

    Musiałaś trafić do bardzo nie profesjonalnego miejsca. Nie raz robiłam sobie hybrydę i nigdy nie miałam problemu z paznokciami które z natury są cienkie i łamliwe.
    Drogie panie nie liczcie że po zdjęciu żeli Wasze paznokcie będą wyglądały pięknie to sie grubo myliłyście, żel i hybryda to dwie zupełnie różne rzeczy, nie na czym to dokładnie polega ale radzę zasięgnąć języka u PROFESJONALISTY albo poszukać na wiary godnych stronach.

Dodaj komentarz