Mikołaje do wycałowania i niespodzianki

Dzień dobry! 

Witam Was w ten piękny Mikołajowy Dzień. Mam dla Was zdjęcia czworonożnych Mikołajów, które mi dużo bardziej się podobają niż brodaci starsi panowie. 😛 Takim Mikołajkom każda dziewczyna da buziaka! 🙂

Mam również dla Was prezent a nawet dwa – w końcu mamy Mikołajki. 

Są to dwa bony do mojego sklepu www.bliskonatury.pl każdy po 30 zł, do zrealizowania do końca stycznia 2013 roku.

A co zrobić, żeby jeden z nich otrzymać? Wystarczy napisać w komentarzu na blogu lub moim FB czy coś dostałyście od Mikołaja, czy nie. Jeśli dostałyście, to napiszcie co to takiego.
 
Śpieszcie się – o 24 wszystkie Mikołaje znikną a wraz z nimi nastąpi koniec konkursu. 🙂

  


39 Comments

Add Yours
  1. 8
    Tanika i Wojtas

    Urocze mikołajki 🙂
    Ja niestety, nic nie dostałam, przynajmniej jeszcze, ale grzeczna trocha byłam, więc nie wiem, czy Mikołaj zabłądził, czy zapomniał o mnie???
    Wierze jednak w zmianę tych okoliczności – czekam Mikołajku, jeśli tu zaglądasz, a zaglądasz na pewno po inspiracje prezentowe, to przypominam się ♥
    Miłego dzionka życzę i wieleeeee prezentów dla wszystkich 🙂

  2. 13
    Naturalnie Zakręcona

    Póki co Mikołaj jeszcze nie zawitał do moich progów, jednak idąc dzisiaj na uczelnię znalazłam małego, czarnego, czworonożnego….kociaka;] Nie wiem jak ktoś mógł porzucić to maleństwo, w dodatku w taki dzień.
    Teraz mój mały przyjaciel się grzeje, ale muszę go jakoś przetransportować do domu rodzinnego-tylko jeszcze nie wiem jak;)

  3. 19
    anuszka13

    Jakie słodkie mikołaje do wycałowania- moje dwa rude mikołaje już mają dość moich czułości, a ja bym je całowała i całowała 😉

    Nie dostałam nic dzisiaj, bo mój ludzki mikołaj (mąż) już jakiś czas temu ogłosił, że z powodu naszej sytuacji finansowej Mikołajki w tym roku zostały odwołane. Ale nie przejmuję się tym, bo dla mnie Mikołajki są codziennie, gdy budzę się i widzę, że moje koty są rozbrykane i w dobrym zdrowiu. Dlatego dzisiaj to one dostały prezent- codziennie muszą jeść karmy lecznicze, a dzisiaj dostały po saszetce pysznego, śmierdzącego, niezdrowego Whiskasa 😛

  4. 22
    Anonimowy

    Moja Kochana!
    Ja dostałam pozornie coś malutkiego i niezbyt atrakcyjnego….Ale jakże cudownego! Otóż jest to : mandarynka… I zdziwicie się czemu zachwycam się tą mandarynką?
    Przede wszystkim,- to zapach i smak dzieciństwa..pamietacie jak kiedys dawno temu, gdy nie bylo tyle wspanialych slodyczy co dziś, dzieci cieszyly się z pomarańczy i mandarynek? To wlasnie przypomniało mi o tym, jak należy doceniac to co mamy…
    Nie dostałam wiec jakiegostam owocu, dostałam Śliczną Pachnącą Mandarynkę. Rezultat- uśmiech. Czy nie o to chodziło???
    :)))))))

    Buziaki!
    ASIA
    (joanespoir@wp.pl

  5. 28
    Anonimowy

    Hej, kochane! Ja dostałam od siostry maskę do włosów (Kapoor Kachli). Narazie leży w szafce i czeka na swoją kolej. Ostatnio jak wyciągałam moje pudło z maskami, to siostra patrzyła się na mnie z dziwną miną 😉 Powiedziała, że niedługo będę aptekę otwierać 🙂 Ale przynajmniej nie ma już problemów z kupowaniem mi prezentów i wie co mnie zadowoli ;)) A poza tym, to mój siostrzeniec ma dziś urodziny! Kończy 6 lat, mały szogun z niego 😉 Jutro będzie miał walkę o biały pas w karate 🙂

    Buziaki, kobitki 🙂
    Basia
    oilersedmonton@op.pl

  6. 33
    Horsiaa

    U mnie było dwóch Mikołajów. Od mojego TŻ dostałam Tangle Teezer fioletowy, a od rodziców książkę pt. "Diagnostyka radiologiczna i ultrasonograficzna psów i kotów", która mi się w przyszłości przyda do leczenia Mikołaji z Twojego posta;) A na uczelni na kolokwium z toksykologii z okazji mikołajek dostaliśmy łatwy zestaw pytań:D

  7. 38
    Sandra

    A o mnie Mikołaj, niestety, zapomniał. A może nie zapomniał tylko uznał, że byłam niegrzeczną dziewczynką i nie zasłużyłam na prezent? Mówi się trudno. Wiadomo jak to jest: umiesz liczyć – licz na siebie. I tak właśnie zrobię i sama sobie zafunduje prezent. Przecież według mojego uznania byłam grzeczną dziewczynką 🙂 no bobrze, niech Wam będzie. Prawie zawsze byłam grzeczną dziewczynką. A że prawie robi wielką różnicę? Eeee, to jakaś bzdura 🙂

Dodaj komentarz