Opryszczka – domowe sposoby na tę przykrą dolegliwość

Od czasu do czasu zdarza mi się poczuć
nieprzyjemne pieczenie nad górną wargą. Wiem dobrze, że za kilka
godzin w tym miejscu pojawią się bąbelki opryszczki, zwanej
inaczej zimnem lub febrą.

Opryszczką zakażamy się najczęściej
już jako dzieci. Wirus pozostaje w naszym organizmie do końca
naszych dni. Uaktywnia się od czasu do czasu kiedy nasz organizm
jest osłabiony np. gdy przemarzniemy, mocno się zestresujemy lub w
czasie miesiączki. 

Domowe sposoby na opryszczkę raz są
skuteczne a raz nie (podobnie jak farmaceutyki). Na pewno jednak
łagodzą objawy i przyspieszają leczenie. 

Poniżej kilka metod na domową walkę
z opryszczką. 

Pierwsza faza choroby (mająca na celu
przerwanie ataku lub jego zminimalizowanie):
 

  • pocieranie przeciętym ząbkiem
    czosnku, plastrem cebuli lub cytryny
  • przykładanie odrobiny soli
    kuchennej
  • okłady z zaparzonych torebek
    herbaty czarnej
  • okłady z naparu ziół: melisy
    lub echinacei
  • okłady z soku aloesu
  • wyciąg z liści oliwek
  • świeży sok ze śliwek węgierek
  • olejek miętowy (olejek miętowy chiński 100 ml/49 zł, japoński olejek miętowy 100 ml/35 zł)
  • olejek z drzewa herbacianego (Teebaumoel, 30 ml/19 zł)olej kokosowy

Druga faza choroby (gojenie strupków): 
  • okłady z tłustego mleka
  • olej kokosowy (w sklepie BN 50 ml/9,35 zł)
  • maść cynkowa
  • wazelina (sprawdzi się maść aloesowa na wazelinie 250 ml/7,99 zł)
  • i uwaga: hardcore! okłady z
    woskowiny (tzw. miodku) z własnego ucha lub moczu

Olej kokosowy jest doskonały do leczenia opryszczki w każdej fazie choroby

Dieta opryszczkowca:

Dieta powinna być bogata w substancje
poprawiające odporność: witaminy z grupy B, cynk oraz lizynę.
Należy starać dostarczać się te składniki w sposób naturalny.
Jeść jaja, ryby, rośliny strączkowe, zielone warzywa. Jeśli mimo
to opryszczka nadal występuje warto sięgnąć po suplementy diety. 

Czego nie robić mając opryszczkę:

  • nie pocierać, nie szczypać
    strupów – można przenieść wirusy w inne miejsce i spowodować
    nowy wysyp
  • nie całować zdrowych osóbst d
  • nie korzystać w czasie wykwitów
    z usług stomatologa
  • nie tuszować makijażem
    opryszczki
  • mimo że niektóre źródła
    podają, że pasta do zębów przyspiesza gojenie, tak naprawdę ze
    względu na zawartość fluoru może ona zaszkodzić

Ze wszystkich opisanych tutaj sposobów większość wypróbowałam
(za wyątkiem opcji hardcore). Mogę powiedzieć, że moim zdaniem
najlepszy jest czosnek przed a potem olej kokosowy. Posmarowane nim
strupki nie tworzą suchej warstewki, która pęka przy byle okazji, krwawi i przedłuża gojenie. 

Pewnego roku kiedy to namiętnie korzystałam z sauny opryszczka atakowała mnie dosłownie co kilka dni. Byłam cała wysypana. Zbawienny okazał się wówczas cynk do ssania. 

Pozdrawiam wszystkich Opryszczkowców!

36 Comments

Add Yours
  1. 7
    Patka

    niestety ta przypadłośc mnie też dotyczy:( najgorsze jest to, że pojawia sie nieoczekiwanie i nigdy nie wiem kiedy to COŚ wyrośnie. Najczęściej wyskakuje mi w okresie jesienno-zimowym. Ja lecze się właściwie czterema sposobami, jednak nie da mi się całkowicie od niej uchronić niestety i wiem, że będę ją mieć przez całe życie ;((

    Pierwszy sposób żeby właściwie ustrzec się przed nią to witamina B2, kiedyś czytałam, że pomaga i faktycznie jak ją zażywam to jakby rzadziej się pojawiała ;p

    Reszta to już jak wyskoczy dziadostwo ;/
    Witamina B2, ale rozkruszona na spodeczku z kroplą wody, powstaje wtedy taka alla pasta,którą nakładam na wargę ;]
    Drugim to tak jak ty napisałaś maść cynkowa
    A trzecim to lampa Bioptron, która nie tylko leczy takie rzeczy i jest skuteczna prawie na wszystko 😉

    Ostatni sposób jest straszny, ale bardziej odważyłabym się nałożyć tą woskowinę niż własny mocz ;o

    Zafascynował mnie ten olej kokosowy, pewnie pięknie pachnie 😉 Może jak wyskoczy mi to sobie zakupię, jak na razie pojawia mi się sporadycznie, ale tfu tfu bo może jeszcze się pojawić ;(

    Także pozdrawiam wszystkie opryszczkowiczki 😉 i oby każda z nas miała je jak najmniej 😉

  2. 33
    Anonimowy

    moze i własna woskowina to obrzydliwy sposób ale gdy miałam 4 opryszczki na raz i byłam juz bardzo zdesperowana bo nic nie pomagało pasta, cebula, czosnek, polopiryna itd ani maści, tyko po nich okropne strupy są… i gojenie około 2 tyg…. koszmar i okropne blizny, no i stwierdziłam że nic innego mi nie pozostało. Wzięłam igłę przebiłam pęchcerzyki posamrowałam spirytusem salicylowym i nałożyłam woskowinę… i poprawa po 2 godz. Na drugi dzień bez opuchlizny i praktycznie zagojone rany a wieczorem już całkiem ok. A jeśli widzę czewone miejśce gdzie ma powstać opryszcza odrazu smaruję i po max pół godz znika i po opryszcze wogóle sie nie rozwinie. Tak że może to i obrzydliwe ale jedyna skuteczna metoda dla mnie… POLECAM tak zdesperowane osoby jak ja moze spróbują i się przekonają. Pozdrawiam

  3. 34
    Anonimowy

    zapomniałam dodać, że nie ma ani strupa okropnego i czasem naprawdę wielkiego i nieestetycznego, ani blizny czeronej która normalnei znika miesiącami 😉 można stosować woskowinę…. na przemian z rozpuszoną tabletką heviranu który dziś spróbowałam nałożyć na opryszczkę jeszcze szybsze efekty opuchlizna szybciej znika. A gdy odpadnie no to woskowina potem znowu heviran rozpuszam troszkę w wodzie i nakładam na opryszczkę efekt taki ze od rana pozbyłam sie opryszczki i nie ma czerwonego śladu jutro już chyba śladu nie będzie. To to ja rozumiem !!!

  4. 36
    malutka_pysia

    Super!
    Nigdzie nie znalazłam tak rzetelnego info czym traktować strupy jak w tym artykule i komentarzach Pań. Wszędzie tylko sposoby na początkowe fazy a u mnie zawsze największa bolączka przy gojeniu bo pęka i krwawi przy każdym szerszym otwarciu ust.
    Bardzo dziękuję i gratuluję wnikliwości w sprawdzeniu tematu.

    Ja tym razem pod bierzącą wodą delikatnie zmyłam pastę (bez fluoru bo toksyczny!, wystarczyła ziajka dziecięca z xylitolem) jak podsuszyłam pęcherze i już nie leciała surowica – żeby strup nie był za wielki. Odkaziłam octeniseptem – robi tylko powierzchowny cienki strupek i potem na osuszoną ranę olej kokosowy nierafinowany pięknie pachnący (rafinowany jest bezwonny), rewelacja. Tak samo już po 1 aplikacji poczułam ulgę i poprawę na spękanej skórze łokci oraz bardzo pozadzieranych suchych wargach. Super szybka regeneracja, polecam kokos! 🙂

Dodaj komentarz