Krem ze śluzem ślimaka Sanbios

Czy są wśród nas dziewczyny, które nie wzdrygną się na myśl o smarowaniu buzi śluzem ze ślimaka

Zapewne większość.:)

Od wieków jednak kobiety testują na sobie specyfiki mające zatrzymać ich młodość. Śluz ślimaka to przy nich pestka! klik.

Wszystkich obrzydliwych producent zapewnia poza tym, że śluz ze ślimaka nie występuje w kremie Sanbios w swojej pierwotnej postaci. Krem zawiera składnik wyizolowany ze ślimaczego śluzu.

Uspokoję również osoby przejmujące się losem nawet najmniejszych zwierzątek: przy produkcji kremu nie ginie żaden ślimak.

Krem ma postać białego, lekkiego musu. Ma delikatny zapach, jednak moim zdaniem typu męskiego. Tego zdania jednak nie podzielił ani mój mąż ani mama. 

Krem ze śluzem ślimaka wg producenta działa trójetapowo:

  • odżywczo, ujędrniająco i uelastyczniająco, a więc także przeciwzmarszczkowo, zwiększa zawartość wody w naskórku;
  • wyrównuje koloryt skóry, wspomagając rozjaśnianie plam pigmentacyjnych, blizn pooperacyjnych i innych przebarwień;
  • dzięki zawartości w kremie alfahydroksykwasów powoduje on delikatny
    peeling usuwając martwe komórki naskórka, co ułatwia dostęp odżywczym
    składnikom do głębszych warstw skóry.

Polecany do pielęgnacji
każdego rodzaju skóry, a w szczególności z problemami takimi jak:
przebarwienia, plamy pigmentacyjne, blizny.

Do stosowania na dzień i na noc.

Wg mnie krem jest bardzo przyjemny w stosowaniu. Bardzo szybko się wchłania i nawet niewielka ilość pozwala skórze poczuć dogłębne nawilżenie. Skóra po użyciu nie świeci się.

Kremu używałam również pod oczy i nie spodowował u mnie żadnej alergii. 

Moja skóra po kuracji olejkiem ryżowym była w dokonałym stanie więc w sumie nie mogłam przetestować jakie to cuda krem może uczynić. Jednak krem nie popsuł efektu ryżowej kuracji
Jedynym minusem dla mnie jest zapach – na szczęście szybko się ulatnia. 🙂

Od moich Klientem wiem, że stosowały kremy ze śluzem ślimaka nie tylko do pielęgnacji ciała, ale na poważne probemy skórne typu rozstępy czy poparzenia. Wszystkie zgodnie stwierdziły, że krem bardzo pomógł zmniejszyć im widoczność blizn a poparzenia wyleczył.

Mój kremik zużyłam w 50%. Pozostałą połowę podprowadziła mi Mama, gdy tylko zorientowała się, że dysponuję tym cudem. 🙂 Grzecznie czekam na jej opinię.

Krem ze śluzem ślimaka Sanbios – 50 ml/42 zł

23 Comments

Add Yours
  1. 20
    Monika

    Jest naprawdę fajny! Zużyłam już trzy opakowanie i na wiosnę na pewno do niego wrócę, bo na zimę jest za lekki. Buzia wygładzona, lekko rozjaśniona i nawilżona. Nic więcej mi na dzień nie trzeba. 🙂 Szybko się wchłania i jest dobry pod makijaż. 🙂 Wyciąg ze śluzu ślimaka absolutnie mnie nie odstrasza, pokochałam ten krem od pierwszego użycia. 🙂

  2. 22
    Iwona

    Ja też zaopatrzyłam się kilka miesięcy temu w krem z Sanbiosa, tyle że przez internet, bo wychodzi taniej https://www.bionaturalfit.pl/Krem-ze-sluzem-slimaka-Sanbios-dla-kazdego-rodzaju-cery-rozjasniajacy-odzywczy-50ml-p10907 i muszę powiedzieć, że jestem zadowolona. Twarz jest nawilżona bez poczucia tłustości, a przebarwienia trochę jaśniejsze. Nowe niedoskonałości pojawiają się rzadziej i mam wrażenie, że łatwiej się wchłaniają. No i rzecz jasna nie jest chemiczny. Polecam

    • 23
      Anonimowy

      Ja też tutaj kupuję w bionaturalfit. Ten krem jest dość ciekawy z kilku powodów. Wiadomo nie od razu wszystko działa, ale po pirwsze jeśli ma się plamki na skórze po trądziku, tak jak ja to nie znikną po kilku dniach. Krem ze ślimaka ma fajny zapach i nie jest tłusty, jak powiedziałaś czy się nie nudzi. Cena jest ok, jak na coś w co wierzę, ze mi pomoże. Skład mi się podoba i mogę go z czystym sumieniem stosować, bo jest wolny od różnych przemysłowych brudów. Słowem jest delikatny. jak czytam w sieci opinie, że szału nie ma to się śmieję, bo jak ktoś ma problem ze skórą i walczy z tym długo to wie, że trzeba czasu, aby wszytsko wróciło do normy. hejka

Dodaj komentarz