Moje odkrycia roku 2013

Na wszystkich blogach dawno temu zakończyły się podsumowania minionego roku, a ochy i achy nad kosmetykiem 2013 już ucichły.

U mnie info o odkryciu 2013 nieco się przesunęło, ze względu na wzmożony ruch „w interesie” na początku roku. 

Przy okazji wszystkich czekających dłużej niż zwykle na swoje paczki, gorąco przepraszam.
Pracowaliśmy po 14 godzin na dobę (również w sobotę), aby jak najszybciej każdy otrzymał swoją przesyłkę.

Poświąteczny harmider na szczęście już się zakończył, więc przyszła pora na podzielenie się z Wami, które produkty ja uważam za odkrycie roku 2013.

Po pierwsze:
Naturalne dezodoranty Crystal – produkowane na bazie ałunu lub z ałunu. Bez soli aluminium, bez parabenów, bez alkoholu. Udowadniają, że zdrowe i bezpieczne może być skuteczne i w przystępnej cenie.
Dezodoranty te możecie kupić w Rossmanie, ale również w sklepie www.bliskonatury.pl
Ja na razie przetestowałam chusteczki dezodoryzujące i dezodorant w kulce rumianek i zielona herbata.

Po drugie:
ryż basmati kompletny BIO Montignac
szczena mi opadła, kiedy mój wybredny syn, znany z zamiłowania do fast-foodów i nienawiści do ryżu, wziął dokładkę.
Gotuję od razu pól opakowania. Zjadamy część na obiad a potem dzieciaki same odsmażają sobie ryż na oliwie i wsuwają.
500 g – 17,49 zł

 

Po trzecie:
kosmetyki Paese –   linia polskich kosmetyków z Krakowa, które mnie nie uczulają. Wspaniałe podkłady stapiając się ze skórą, ekstra matujące cienie do powiek, a najukochańszy jest róż z olejkiem arganowym – idealnie się rozciera i przepięknie pachnie.

Po czwarte (ale najważniejsze):
Mariaa przestaje być dzieckiem…

11 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz