Mąka pszenna ORGANIC i mąka żytnia MŁYNY WODNE – moja recenzja + przepis na bułeczki pszenno-żytnie

Ekologiczne półprodukty lub surowce pozwalają na przygotowanie zdrowych potraw w domu.
Domowa kuchnia jest smaczniejsza, zdrowsza i zazwyczaj dużo tańsza niż jej sklepowy odpowiednik.

Pisząc tańsza mam na myśli przygotowanie tej samej potrawy z takich samych pod względem jakościowym produktów.

Dziś będzie o mące.

MĄKA PSZENNA LUKSUSOWA ORGANIC, TYP 550

Zdecydowałam się na przetestowanie w pierwszej kolejności luksusowej, ponieważ właśnie luksusowa musi być
doskonałej jakości, aby wiele delikatnych ciast odpowiednio urosło a po
wystudzeniu nie oklapło.
Mąki luksusowej używam do naleśników, bułeczek, biszkoptów, babek oraz i przede wszystkim do pizzy.

Mąka na pierwszy rzut oka różni się od polskiej mąki. Wydaje się nieco grubsza i nie zbija się. Mniej pyli a mimo to wydaje się być bardziej sypka.
Doskonale się ją wyrabia, nie tworzą się grudy.
Piekłam z niej biszkopt, bułeczki na niedzielne śniadanie oraz do wołowiny po burgundzku.
Struktura obu ciast po upieczeniu była znakomita. Nie mogłam się nadziwić, jak piękne były moje wypieki.

Serdecznie polecam Wam tę mąkę, jako doskonałą pod względem jakościowym.
Minusem mąki jest dla mnie jej pochodzenie: Austria.
Cena: 11,80 zł/1 kg, kupiona w www.ekosfera24.pl 

 MĄKA ŻYTNIA MŁYNY WODNE, TYP 720

To moja pierwsza mąka żytnia w życiu.
Mąkę żytnią stosuje się do wypieku chleba, a ja co prawda piekłam sama chleb, ale z gotowych mieszanek.
Mąkę tę wypróbowałam w bułeczkach, które moja rodzina bardzo lubi.
Postanowiłam dodać do nich mąki żytniej, aby uzyskać mniej delikatną strukturę i bardziej wytrawny smak.
Mąką nie zawiodła mnie. W połączeniu z mąką luksusową została pięknie podniesiona przez drożdże.
Bułeczki nie były kleiste. Miały piękną złocistą skórkę i miękkie, smakowite wnętrze.

Cena: 8,30 zł/1 kg, kupiona w www.ekosfera24.pl 

BUŁECZKI PSZENNO-ŻYTNIE

Stopić 85 g masła w garnuszku, dolać do niego 190 ml mleka. Do letniego płynu wbić 2 nieduże jajka, wsypać 1 op. suszonych drożdży. Wymieszać.
Następnie dodać 1 łyżeczkę soli, 150 g mąki żytniej typ 720 oraz ok. 400 g mąki typ 550.

Wyrabiać ciasto. Podsypywać jeśli potrzeba mąką drobniejszą. Pozostawić do wyrośnięcia.
(Wszystkie te czynności można zrobić w piekarniku do chleba/program ciasto zagniatane. Ja zawsze najpierw mieszam wszystkie składniki na programie ciasto makaronowe, żeby kontrolować twardość ciasta)

Rękami wysmarowanymi masłem formować bułeczki lub inne kształty: bagietki, warkocze, kwiaty. Pozostawić do wyrośnięcia przez pól godziny w piekarniku w 30 st. C.

Smarować roztrzepanym jajkiem, posypać makiem lub sezamem.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, aż skórka będzie złota.

Na ostatnim obrazku bułeczki z wołowiną bourguignon

7 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz