Wiosenna niedziela i kocie minki

Cóż to była za niedziela!

Powietrze pachniało budzącą się do życia przyrodą, niebo było błękitne, słońce grzało a kocie źrenice zwężały się do wielkości cieniutkich szczelinek.

 

Wiosenne kwiaty na parapecie kwitły w oczach.

 Cappuccino z ciasteczkami smakowało wybornie przy otwartym oknie.

Był to też dzień zrealizowania przez Warję jednego z kuponów walentynkowych. 🙂
Przy okazji serdecznie polecam Wam jajko sadzone w toście.

A na koniec dla Was jeszcze Połowinkowa Warja (Mariaa). Makijaż wykonała samodzielnie.

10 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz