Placki ziemnaczane z marchewką i selerem

W oczekiwaniu na świeże, soczyste warzywa, nie warto rzucać się na niezdrowe nowalijki.
Lekko powiędłe ziemniaki i inne warzywa korzeniowe doskonale nadają się do pieczenia i smażenia.
Przełom wiosny i lata dumnie mogą reprezentować zwłaszcza placki ziemniaczane, ze wszystkimi wariacjami „na temat”.

Placki ziemniaczane z marchewką, selerem i ratatouille, to doskonały sposób nie tylko na warzywa pozbawione pierwszej świeżości, ale i na pogodzenie fanów i przeciwników klasycznych plindzów.

Złociste placuszki, które nigdy nie nabiorą nieapetycznego niebieskiego koloru.
Chrupiące, o słodkawym smaku smażonego selera złagodzonego delikatnością marchewki, z wyraźnym ziemniaczanym tłem.

Znakomite same, ale i z sosami – warzywnymi, rześkimi.


U nas z doskonałym słoikowym, ekologicznym Ratatouille – Montignac (24,99 zł w sklepie Blisko Natury). Pełnym dużych kawałków moich ulubionych bakłażanów i cukinii zatopionych w sosie z pysznych prowansalskich pomidorów.

Placki ziemniaczane z marchewką, selerem

  • 7 średnich ziemniaków (700g)
  • 4 małe marchewki (200g)
  • 1 malutki seler (100g) 
  • 1 średnia cebula (150g)
  • 2 jajka
  • garść natki (ja używam mrożonej)
  • ok. pól szklanki mąki
  • sól, pieprz, olej

Warzywa zetrzeć na tarce na pulpę. Dodać 2 jajka i tyle mąki, aby uzyskać konsystencję papki. Przyprawić.
Rozgrzać sporą ilość oleju, kłaść niewielkie porcje masy formując placuszki, które należy rozpłaszczyć. Smażyć, aż dadzą się bez trudu przewrócić na drugą stronę.

Osączyć na papierowych ręcznikach. 

4 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz