Jesienny kompot w kolorze piknikowym

Kompot to taka zwyczajna rzecz, że aż głupio dzielić się przepisem na niego na blogu.
Jeżeli jednak kompot robi wrażenie na każdym gościu nawet tym przed dwudziestką, może oznaczać to, że wcale nie jest taki zwyczajny.

Jego niezwykły urok polega nie tylko na delikatnym smaku, ale przede wszystkim na kolorze –
pastelowym różowym, który kojarzy się niezwykle romantycznie, sielsko i pysznie. Kolor kompot zawdzięcza śliwkom węgierkom.

Smakuje najlepiej w temperaturze pokojowej a nawet jeszcze lekko ciepły, pomagając gromadzić ciepło przed nadchodzącymi chłodami i przywołując wspomnienie wiosny w kwitnącym sadzie.

Przepis
3-4 jabłka cortland (kwaskowate, soczyste i twarde) – przekrojone
2 dojrzałe żółte gruszki – przekrojone
2 garści śliwek węgierek
100-150 g cukru
5 l wody

Owoce gotować z wodą i cukrem ok 15 min., czyli do momentu aż jabłka zaczną się rozpadać.
Odstawić na noc. Przecedzić.
Nie używać pokrywki.

8 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz