KONKURS z okazji premiery nowozelandzkich kosmetyków PARRS

 W Blisko Natury zawitała nowa marka rodem z odległych Antypodów! Od zawsze marzyłam o wyprawie na Nową Zelandię! Teraz, dzięki kosmetykom PARRS mam jej wyjątkową namiastkę. Oparte są na dobroczynnych naturalnych składnikach – olejku i miodzie manuka, lanolinie, aloesie i innych ekstraktach roślinnych.
Na dobry początek, mam dla Was do wypróbowania trzy zestawy kosmetyków z serii Wild Ferns Lanolin z mocno łagodzącą lanoliną oraz antybakteryjne mydełka z czystym miodem manuka.
Całą ofertę marki w sklepie znajdziecie na http://www.bliskonatury.pl/pl_PL/producer/PARRS/81 . Bardzo zapraszam!

NAGRODAMI SĄ:

Zestaw I  o wartości 73 zł

Lanolin Cleansing Gel -Łagodnie oczyszczający żel do mycia twarzy z lanoliną i aloesem
Mini Mydło przeciwzapalne z miodem Manuka 40g

Zestaw II o wartości 69 zł
 
Lanolin Hand Creme with chamomile & aloe vera – Ochronna kuracja lanolinowa do rąk z rumiankiem i aloesem
Mini Mydło przeciwzapalne z miodem Manuka 40g

Zestaw III o wartości 73 zł
 
Lanolin Heel and Foot Balm with Manuka Honey – Intensywna kuracja lanolinowa do stóp z miodem Manuka
Mini Mydło przeciwzapalne z miodem Manuka 40g

Aby wziąć udział w konkursie należy pozostawić w komentarzu pod tym postem odpowiedź na pytanie:

Z czym kojarzy Ci się Nowa Zelandia?

Proszę też Was o podpis – mail (może być szyfrowany) lub nick – nie bądźcie anonimami.
Spośród wszystkich odpowiedzi wybiorę 3 najciekawsze. Do ich autorów powędruje po jednym z powyższych zestawów!
Jeśli zechcecie udostępnić informację o konkursie na Waszych blogach lub Facebooku – będzie mi bardzo miło!
Na zgłoszenia czekam do 5 lutego 2015 do północy. Wyniki ogłoszę na blogu. Na zgłoszenia zwycięzców z adresami będę czekała 10 dni. Wysyłka na terenie kraju.

Zapraszam!

34 Comments

Add Yours
  1. 3
    Anonimowy

    Witaj,

    Nowa Zelandia kojarzy mi się ze mną i moimi butami do biegania 🙂 ah… te piękne widoki, które można zobaczyć podczas biegania!!! To czyste, rześkie powietrze w płucach, dech zapierające widoki i chęć pobiegnięcia jeszcze dalej i jeszcze dalej, aby zobaczyć co się kryje za kolejnym wzgórzem, za lasem… Oczywiście, po skończonym treningu biegowym czas na relaks z równie przyjemnymi kosmetykami 🙂 Odnowa biologiczna przy użyciu tamtejszych kosmetyków:) po aktywności fizycznej, zdrowy sen, odpoczynek i zdrowe jedzonko. I na następny dzień jest siła i moc, aby znowu okrywać piękno przyrody 🙂 oczywiście w biegowych butach… :):)

    Pozdrawiam
    Marta
    garfild88@wp.pl

  2. 4
    Anonimowy

    Nowa Zelandia kojarzy mi się z Hobbitem, krainą baśni, niezwykłych widoków oraz niezapomnianych przygód.Nowa Zelandia kojarzy mi się również z ciepłem i to nie tylko tym słonecznym lecz ciepłem rodzinnym,od kilku lat bowiem w Nowej Zelandii mieszka wraz ze swoją rodziną moja serdeczna kuzynka

    Pozdrawiam
    Kamilla
    kami1506@wp.pl

  3. 5
    Anita B.

    Nowa Zelandia, to czystość, przestrzeń, woda i soczysta zieleń. Całe połacie nieskażonej cywilizacją przyrody. Góry zanurzone w chmurach, jeziora, lasy, gajzery, plaże. Kumulacja piękna natury. W dodatku w dużej części dzikiego piękna. Wyjątkowość tej części świata, jego magia w zasadzie, zachwyciła filmowców. Szczególnie filmy fantasy pięknie pokazują niesamowitość tego miejsca. Nowa Zelandia słynie z najczystszej na świecie wody źródlanej, soczystości przyrody i hodowli owiec. Tak coś czuję, że po części jest to ujęte w kosmetykach PARRS 🙂
    Mail: anita.barbara@onet.pl

  4. 6
    ZBIGNIEW Widlarz

    Nowa Zelandia kojarzy się nam najczęściej z owocem lub ptakiem kiwi, albo z pierwszym zdobywcą Mt. Everestu – Edmundem Hillarym. Jednak największym atutem tego kraju jest niewątpliwie przyroda, ukazująca przybyszom bardzo zróżnicowane krajobrazy. Na obszarze trochę mniejszym od Polski znajdują się góry typu alpejskiego, klifowe i niskie wybrzeża, lodowce, wulkany, przepiękne doliny, jeziora i rzeki. Nowa Zelandia – to jakby świat w pigułce.
    zwidlarz@op.pl

  5. 7
    Anna Bal

    Z naturą, zieloną przestrzenią, na której pasą się szczęśliwe krowy .. I z rozciągającymi się miododajnymi roślinami, z których szczęśliwe pszczoły mogą produkować miód manuka i inne rodzaje. A z miodu to wiadomo, robi się naturalne mydełko i je się miodzik na zdrowie. Kraina, gdzie wszystko jest naturalne, proste, ludzie szczęśliwi, bo robią to, co kochają .

  6. 11
    kasiek

    Nowa Zelandia to taka bajkowa kraina za lasami, rzekami i oceanami, zielona wyspa pełna cudów masci wszelakiej: cudów natury, cudów klimatycznych i cudów…ekonomicznych 🙂 To miejsce na tyle "oddalone" od świata, że czas płynie tak jakby inaczej, ludzie chodzą włąsnymi drogami, a myśli – nieznanymi torami. To miejsce magiczne.
    Nowa Zelandia kojarzy mi się z prawdziwym rajem na ziemi – nie tylko dlatego, że jeszcze 8 wieków temu była bezludna 😉 To jakby wizaualizacja moich snów i marzeń o idealnym miejscu na Ziemii, moim miejscu na Ziemii.
    Kasia Sobczyk
    kasia@alefajnie.pl

  7. 13
    Grzegorz Justyna Rojek

    Nowa Zelandia kojarzy mi się z przedsionkiem raju a więc cudownie błękitnym niebem, świeżym i rześkim powietrzem i nastawieniem na ekologię i zdrowym tryb życia. Tam rzeki są krystalicznie czyste, jedzenie zdrowe a lasy bujne i zielone. Na Nowej Zelandii człowiek czuje,że żyje i że życie te ma sens.A do tego jeszcze dochodzi bujna roślinność, egzotyczne zwierzęta i mnóstwo frajdy i radości 🙂
    justynawolny@interia.pl

  8. 14
    Gosia

    Nigdy nie byłam w Nowej Zelandii, ale zawsze chciałam tam pojechać.
    Oprócz tego, że te wyspy kojarzą mi się z zielenią, czystym środowiskiem, nieskażoną przyrodą i kiwi (owoce kiwi z Nowej Zelandii są najlepsze) to przede wszystkim z fiordami. Może to się wydawać dziwne, bo każdy (albo większość), gdy słyszy "fiordy" automatycznie myśli – Norwegia. Oczywiście w Norwegii są fiordy, ale w Nowej Zelandii też. I co więcej – jest to po prostu coś pięknego!
    Spotkałam się z tym parę lat temu, ale do tej pory pamiętam te przecudowne zdjęcia, po prostu zapierające dech w piersiach i wcale nie przesadzam (wpiszcie sobie do wyszukiwarki Fiordland i pooglądajcie zdjęcia).
    Fiordy w Norwegii w moim odczuciu wydają się takie trochę "mroczne", okryte mgłą, takie niedostępne, a w NZ są takie czyste, słoneczne, odbijają piękne górskie krajobrazy. Moim marzeniem jest tam pojechać, porządnie się zmęczyć wędrując górskimi szlakami, podziwiać widoki, oglądać rzadkie, niespotykane nigdzie indziej zwierzęta oraz fioletowe pola łubinu, które trochę kojarzą mi się z polami lawendy w Prowansji, ale ich na żywo też nie widziałam (niestety).
    Jestem ciekawa jak moje wyobrażenie o tym miejscu na Ziemi spotkałoby się z rzeczywistością, czy nadal byłabym w zachwycie. Niemniej jednak marzenia są piękne, nawet te, które się nie spełniają. Cudownie jest mieć marzenia:) I nigdy nie należy tracić nadziei na ich spełnienie, bo wszystko w życiu może się zdarzyć.

  9. 17
    Anonimowy

    Nowa Zelandia to Władca Pierścieni – cudowne krajobrazy tej ziemi wykorzystane w tej trylogii filmowej. Ujmują mnie niezmiennie od ponad dziesięciu lat!!!
    Nowa Zelandia to też podzwrotnikowe lasy z endemicznymi gatunkami drzew. Najczystsze wody źródlane na świecie. Bogactwo łąk z pasącymi się owcami. Fauna i flora Nowej Zelandii to kraina baśniowa Świata po której niejeden człowiek podróżował by nie raz:)))

    Ela
    ela.kozakiewicz@wp.pl

  10. 18
    Adrianna Karpowicz

    Ojej …

    Mi Nowa Zelandia kojarzy się z jej cudownym krajobrazem ! Jest przepiękny, ukazujący prawdziwe piękno natury, takie czyste i nieskalane. Na myśl od razu nasuwa się spokój , odprężenie i sielanka. Do tego muzyka z odgłosami natury … Relaks dla umysłu

    Adrianna Karpowicz 🙂

    U mnie także trwa rozdanie !
    http://pazurkiumyszy.blogspot.com/2015/01/rozdanie-tajemniczy-box-edycja-pierwsza.html

  11. 19
    Anya

    Nowa Zelandia kojarzy mi się z najdłuższą nazwą geograficzną na świecie, co jest jedną z niewielu rzeczy, które zapamiętałam z lekcji geografii – Taumatawhakatangihangakoauauotamateapokaiwhenuakitanatahu (nazwe oczywiście musiałam przekopiować, bo pamięć już nie ta co kiedyś 😀 )
    Ponad tównież z piękną, krystaliczną wodą, górami, zielenią. Nie wiem dlaczego ale wydaje mi się że jest to miejsce spokojne, relaksujące – idealne do wypadu na kurs jogi 🙂
    anya,
    email: aniutteblog@gmail.com

  12. 20
    Anonimowy

    Zatem Nowa Zelandia kojarzy mi się z niezwykle utalentowanymi przystojnym aktorem – Russelem Crowem, ponieważ jest on rodowitym Nowozelandczykiem i niewątpliwie jest znana wizytówką swego kraju. Jednak oszałamiający Russel to nie wszystko. Nowa Zelandia to kraj porośnięty ukwieconą MANUKĄ, miód z tego drzewa wykorzystuje się w kosmetyce i w lecznictwie. Skarb manukowy to bogactwo, którego można zazdrościć!

    anies
    anies2@o2.pl

  13. 21
    Kitekatu

    Słyszę: Nowa Zelandia. Zamykam oczy. Widzę: zieleń, zieleń i jeszcze raz zieleń. I małych człowieczków z wielkimi bosymi stopami i odstającymi uszami. Biegają i chodzą krętymi ścieżkami wydeptanymi w trawie, wśród drzew i rzek, po czym znikają wewnątrz pagórków. To możliwe? Tak, bo w środku mają swoje domki. Ale czy to na serio jest możliwe?! Nie, niestety to tylko film. Ale piękny bo nakręcony w pięknym miejscu. Przygody Hobbita oglądałam jednym okiem bo drugim podziwiałam niesamowite krajobrazy Nowej Zelandii. Mówiłam: Ooo to miejsce jest super. Ale piękne jezioro! Tam chciałabym jechać! Szkoda, że te miejsca są tak daleko od nas ale jak tylko będę miała okazję to na pewno tam pojadę 🙂

    Mail: styranaa@o2.pl

  14. 22
    Ideczka

    Mówisz Nowa Zelandia…Widzę: zieleń, mnóstwo zieleni….czuję krystalicznie czyste powietrze…na zielonych, soczystych łąkach pasące się owieczki…mnóstwo białych puchatych owieczek pośród których przechadzają się Hobbici….Widzę również piękne wzgórza majaczące na tle błękitnego nieba….widzę jak wspinam się na jedno z nich, na Taumatawhakatangihangakoauauotamateapokaiwhenuakitanatahu…i jest mi tak dobrze, tak lekko, tak błogo…..nie chcę otwierać oczu…zostaje tam. Na zawsze w raju…
    zahir.ida@gmail.com

  15. 23
    Klaudia She-wolf

    Nowa Zelandia to chyba moje wymarzone miejsce na Ziemi! Już sobie wyobrażam siebie w małym domku gdzieś pośród tych wszystkich cudnych, zielonych wzgórz. Miałabym własne gigantyczne stado owiec, z 3 psy pasterskie i z ukochanym u boku mieszkalibyśmy sobie w takiej sielance 😀 Bo Nowa Zelandia kojarzy mi się właśnie ze stadami owiec, ogromnymi łąkami, przecudnymi widokami, idealnym do życia klimatem i miejscem, gdzie mogłabym się ukryć przed całym tym 'cywilizowanym' światem. No i.. z Władcą Pierścieni i Hobbitem ^^
    mail: i.am.a.she.wolf@gmail.com

  16. 24
    SylviaInVogue

    Nowa Zelandia kojarzy mi się z Xeną, wojowniczą księżniczką – najsilniejszą kobietą świata! 😛 Gdyby ta kraina geograficzna była kobietą, myślę, że wyglądałaby właśnie jak ta żeńska bohaterka – bo nie dość, że unikatowa i niezależna, to jeszcze piękna i doskonale ukształtowana. Xena to moja idolka z dzieciństwa – mając jakieś 10 lat uwielbiałam oglądać ten serial wraz ze swoją kuzynką, na przemian z "Zaginionym Światem" (swoją drogą też kręconym w Nowej Zelandii). 😀

    sylwiaciszekpost(at)gmail.com
    Pozdrawiam, SylviaInVogue 🙂

  17. 26
    Anonimowy

    Nowa Zelandia oprócz pięknych krajobrazów itp. kojarzy mi się z książką Alana Duff "Once Were Warriors" gdzie tłem wydarzeń jest ten kraj. Jest to jedna z pierwszych książek, którą przeczytałam w języku angielskim. Kosztowała mnie jednego funta a znalazłam ją w jednym z antykwariatów podczas wycieczki do Londynu. Opisuje ona w sposób dramatyczny życie rdzennych mieszkańców – Maorysów, którzy żyją w gettcie w jednym z nowozelandzkich miast. Ich świat jest pełen przemocy, alkoholizmu, ubóstwa, bólu mieszającego się z frustracją i gniewem. Powieść nie posiada tradycyjnego "i zyli długo i szczęśliwie" ale zakończenie daje nadzieję.
    To jest moje pierwsze skojarzenie z Nową Zelandią. Gdyby nie ta książka to pewnie bym napisała o Władcy Pierścieni, wombatach, serialu "Top of the lake" czy zapierajacych dech w piersiach krajobrazach, które niestety na żywo mi nie było jeszcze dane zobaczyć.

    Pozdrawiam,
    Marta (przebijsnieg(at)gmail.com

  18. 34
    dobiezka

    Nowa Zelandia – odległa, dzika stroną świata, miejsca niedotknięte ręką człowieka, którymi można cieszyć się w samotności. To miejsca, które wyciskają z nas łzy wzruszenia. Gdy myślę o tym miejscu jest to dla nas niesamowite uczucie, czuję magię tego miejsca i nigdy nie chciałabym wracać.. Ah marzenia…

Dodaj komentarz