Maść do pielęgnacji tatuażu – Alteya Organics

My tu sobie gadu-gadu o owockach, nawilżaniu, loczkach i babeczkach do kąpieli aż się mdło zrobiło. 
Dziś więc będzie bardziej na ostro bo o tatuażach a dokładniej o świetnej, organicznej, naturalnej maści pielęgnującej tatuaże Alteya Organics

Maści można używać od 3 dnia od wytatuowania. Ma za zadanie przyspieszyć gojenie, złagodzić pieczenie i swędzenie oraz utrwalić kolor. Po zagojeniu maść dzięki działaniu pielęgnującemu odświeża tatuaż i chroni go przed wyblaknięciem.

Wszystko co obiecał producent sprawdziło się na skórze bardzo bliskiej mi osoby. 🙂 

Na zdjęciach tatuaż po niecałych dwóch tygodniach. Pięknie się goi, nie swędzi, nie boli. W opakowaniu ma stałą konsystencję, ale topi się przy kontakcie ze skórą i można ją delikatnie wsmarować nawet w świeżą ranę. 

Maść sprawdzi się też na suchych łokciach, kolanach i ustach – wiem, bo podkradałam. 🙂 

Polecana jest dla osób z makijażem permanentnym. 

Skład: Organiczny
olejek z pestek moreli, organiczny olejek jojoba, organiczny olejek z
konopi, organiczny wosk pszczeli, organiczny ekstrakt z rozmarynu
lekarskiego, naturalna witamina E, organiczny olejek z lawendy
lekarskiej.
 
Cena 30,99 zł/40 ml (do wyboru różana lub lawendowa) w Blisko Natury

 

3 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz