Owsianka królową śniadań i przepis na kakao owsiane.

Jako bardzo małe dziecko na śniadanie często jadałam owsiankę. Potem przyszedł wyczekany kapitalizm, a z nim niekoniecznie zdrowe schematy żywieniowe m.in. płatki kukurydziane, a następnie znane z zachodnich filmów słodzone płatki śniadaniowe. 
Przez wiele lat Polacy jadali je na śniadanie, przekonani przez reklamy telewizyjne, że zjadają najzdrowszy posiłek w ciągu dnia. 
Na szczęście świadomość konsumentów rośnie i wiele osób znów sięga po nieprzetworzone płatki zbożowe, komponuje własne musli lub piecze domową granolę.
Ze wszystkich składników śniadaniowych na największe oklaski zasługują skromne płatki owsiane.
Najlepiej kupować płatki owsiane zwykłe – są to po prostu tłuczone całe ziarna owsa. 
Na rynku dostępne też są płatki błyskawiczne i górskie. Różnią się między sobą stopniem przetworzenia. Płatki zwykłe przed spożyciem należy chwilę gotować. Górskie wystarczy zagotować a błyskawiczne można jeść bez obróbki termicznej. 

 

foto
Płatki owsiane to źródło złożonych węglowodanów, białka i tłuszczów
roślinnych. Zawierają solidną porcję błonnika, potas, cynk, witaminy z
grupy B i żelaza.
Gwarantują długie uczucie sytości, niwelują ochotę na słodycze, zapobiegają cukrzycy i miażdżycy. 
Wpływają bardzo dobrze na kondycję skóry. Nawilżają ją od wewnątrz, wygładzają i zapobiegają trądzikowi.  

Dla mnie płatki owsiane są jak kanapka z pomidorem. Nigdy mi się nie znudzą. Uwielbiam je z samym roślinnym mlekiem – rozgotowane. Czasami jednak coś do nich dodaję, np. gruszkę, masło orzechowe lub suszone owoce. 
Używam ich też jako dodatek do chleba, piekę ciastka, robię batoniki. 
W internecie znajdziecie dużo oryginalnych przepisów owsiankowych do wypróbowania.
Zaciekawił mnie szczególnie jeden. Podobno bardzo polski – kakao owsiane.
Produkowana swego czasu przez Wedla.
W czasach pierwszej wojny światowej podawano je jako uzdrawiającą miksturę rekonwalescentom, dzieciom, nerwowo chorym i osobom przemęczonym i anemicznym. 

foto
foto

 Kakao owsiane:
  • mąka owsiana 2 części
  • kakao 1 części
Mąkę prażymy: wykładamy ją na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika (160 stopni C) na 20 minut, co jakiś czas mieszamy. Łączymy z kakao.
Napój przyrządzamy tak samo jak tradycyjne kakao – gotujemy je z mlekiem lub wodą i cukrem, jeżeli ma być słodkie. Można dodać rozgrzewające przyprawy: cynamon, kardamon, imbir.
Otrzymamy gęstą, aksamitną czekoladę. 🙂

6 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz