Żołędziowy peeling do częstego stosowania

Lubicie robić peeling? Na pewno tak. 

Bo skóra po nich jest taka gładka…i to natychmiast.

Scrubów solnych nie powinnyście wykorzystywać za często. Bezpieczniejsze są cukrowe, jeszcze bezpieczniejsze z drobinami orzechów lub ziół, ale najbezpieczniejsze są moim zdaniem te z kawy. Zwykłej, a jeszcze lepiej z żołędziowej, wcześniej sparzonej. 

Zmielone żołędzie zalane wrzątkiem miękną, ale pozostają na tyle twarde, żeby delikatnie wygładzać skórę. Nadają się więc najlepiej do przygotowywania codziennie używanych peelingów. 

Na żołędziowy peeling potrzebujecie:

  • 6 łyżeczek sparzonej kawy żołędziowej, lub po prostu fusów po kawie
  • 3 łyżeczek oleju rzepakowego lub oliwy
  • kilka kropelek olejku pomarańczowego

Wszystko mieszamy i gotowe!

Używajcie na morką skórę. Po zabiegu skóra będzie gładka i lekko natłuszczona oraz odżywiona. 
Żołędzie to źródło makro- i mikroelementów a olej rzepakowy – wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. 

6 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz