Kochani, każdy kto trafi na mnie czy to w sklepie stacjonarnym, czy przez telefon/mail ze sklepu internetowego i zapyta co polecam na jego kosmetyczny problem, może być prawie pewien, że polecę markę iossi.

Jestem w niej zakochana od początku naszego spotkania. Przetestowałam już bardzo wiele kosmetyków i żaden mnie nie zawiódł. iossi poleciłam również bardzo wielu osobom i praktycznie każda wróciła po kolejną buteleczkę lub słoiczek.

Cieszę się przy tym, że tak dobre kosmetyki pochodzą z Polski, nie kosztują bardzo dużo, są skuteczne i powstają w małej, przyjaznej manufakturze.

Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam jeden z moich ulubieńców.

Jest to Serum nawilżająco wygładzające z awokado, drzewem sandałowym i kwasem hialuronowym.

Produkt możecie zakupić w buteleczkach 10 lub 30 ml. Osobiście polecam mini produkty, ponieważ sama lubię wszelkiej maści maleństwa, ale też dlatego, ze serum należy zużyć w ciągu 4 miesięcy od otwarcia. Przy używaniu kropelki, dwóch dziennie serum starczy Wam na długo. Małe opakowania są też super kiedy kupujecie coś pierwszy raz. Możecie się dzięki nim przekonać czy produkt będzie dla Was odpowiedni.

Serum ma zapach, który ja uwielbiam – bo uwielbiam drzewo sandałowe. Jest rozgrzewający i ciepły. Orientalnie zmysłowy. Olejek sandałowy działa zbawiennie na wszelkie przebarwienia skóry. Wzmacnia też skórę i chroni przed kolejnymi przebarwieniami. A idzie wiosna, lato – więc warto o to dbać, ponieważ przebarwienia szpecą skórę bardziej niż zmarszczki.

Drugim wiodącym składnikiem serum jest olej awokado. Olej mega odżywczy, źródło wszystkich rozpuszczalnych w tłuszczach witamin i nienasyconych kwasów tłuszczowych.

Trzecim składnikiem jest kwas hialuronowy, który wiąże wodę w skórze i zapewnia jej super gładkość.

Wielkim plusem tego olejowego serum jest to, w jaki sposób się rozsmarowuje. To dzięki kwasowi hialuronowemu. Czuć go w produkcie bardzo wyraźnie. Miałam okazję porównać starą recepturę (bez kwasu) z nową (z kwasem) i naprawdę czuć różnicę.

Cieniutka warstwa pokrywa skórę równomiernie, szybko się wchłania i od razy pozostawia uczucie bardzo gładkiej cery.

Ujednolicenie koloru skóry, super nawilżenie i lepsze napięcie zauważycie już po 4-5 użyciach.

Polecam Wam serum szczególnie teraz, wczesną wiosną, ponieważ wiem, że Wasza skóra jest zmęczona, często szara i niedotleniona.

Dla wzmocnienia działania olejowego serum iossi możecie stosować go na serum beztłuszczowe np. clochee – serum silnie nawilżające lub avebio – serum antiage

Ceny: 10 ml – 44 zł; 30 ml – 89 zł. Produkty marki iossi zakupicie w sklepie Blisko Natury.

PS. Mam nadzieję, że podoba Wam się nowa odsłona śliwkowego bloga. :*