Należę do osób, które przynajmniej raz w tygodniu muszą zrobić peeling całego ciała.
Najlepiej konkretny, gruboziarnisty, pełen pielęgnujących olejków i maseł oraz pachnący naturalnymi olejkami eterycznymi.

Jednym z moich ulubionych peelingów jest mandarynkowo-pomarańczowy scrub iossi. Pachnie obłędnie cytrusowo z przewagą świeżo rozkrojonej pomarańczki.
Jest to to solno-cukrowy produkt, a skóra po jego użyciu jest mocno gładka, zaróżowiona i solidnie natłuszczona.

Używam scrubu po wzięciu gorącego prysznica i umyciu ciała. Wcieram produkt kolistymi ruchami w skórę do momentu gdy krystaliczna konsystencja zamieni się w gęstą oleistą maź, czyli do rozpuszczenia soli i cukru.

Spłukuję ciało lekko ciepłą wodą, aby jak najwięcej olejków zostało na mojej skórze.

Opakowanie wystarczy na 4-5 zastosowań na całe ciało.

Polecam Wam peeling iossi bardzo! bardzo! bardzo! 🙂

Cena 59 zł. Produkt do kupienia w Blisko Natury. Dostępne są również inne zapachy: trawa cytrynowa lub oszałamiający rozmaryn z limonką. Och ten ostatni też polecam!