Łagodna zupa z masłem ghee i tempehem

Przyzwyczailiście się do prostego bobu gotowanego z masłem? A może wolicie bób na sposób arabski – z pomidorami, ostrą papryką i korzennymi przyprawami? Nie mogłam się zdecydować, a z powodu mojego niezdecydowania powstała właśnie ta zupa.  Masło ghee w niej jest obowiązkowe. Bez niego zupa traci smak.

Łagodna zupa z bobem, masłem ghee i tempehem

  • 3 l wody
  • 1 pęczek włoszczyzny
  • 1 liść laurowy
  • pół łyżeczki nasion kozieradki
  • 1 łyżka oleju
  • sól, pieprz
  • 800 g bobu
  • 150 g tempehu smażonego
  • 150 g kuskus
  • 4 łyżki sosu sojowego
  • 200 ml passaty
  • łyżeczka papryki słodkiej
  • łyżeczka kurkumy
  • na czubku noża cynamonu i kuminu
  • 3 łyżki masła ghee
  • 1 ząbek czosnku

Ugotować wywar z włoszczyzny, z olejem, listkiem laurowym, kozieradką, solą i pieprzem. Przecedzić.

Do gorącego wywaru wrzucić bób i gotować go ok. 10 minut, aż skórka zacznie łatwo odchodzić. Wyłowić i przestudzić. Tempeh pokrojony w plastry wrzucić do garnka wraz z sosem sojowymi i pozostawić. Bób obrać (okropność, ale trzeba).

Wyłuskane ziarna bobu dodać do zupy, wraz z passatą i przyprawami oraz jedną startą marchewkę, która pozostała z gotowania wywaru. Doprowadzić prawie do wrzenia. Następnie dodać kaszę, masło i na sam koniec czosnek.

Wekowana moim sposobem zupa w lodówce postoi 8 dni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *