Zupa śliwkowa

O tej zupie opowiedziała mi mama. Podobno była to ulubiona zupa owocowa mojego dziadka. W sezonie śliwkowym babcia gotowała ją na okrągło, a do zupy robiła wielkie lane kluchy. Im większe, tym lepsze. Dziadek jadał ją na ciepło i na zimno, ze śmietaną i bez.

Zachęcona opowieścią – ugotowałam zupę i jadłam ją cały dzień, a potem ugotowałam kolejny garnek. 🙂 Tak – uwielbiam zupę śliwkową i mam to po dziadku. 🙂

Zupa śliwkowa

  • 2 kg wypestkowanych śliwek
  • 3 litry wody
  • 100 g miodu
  • 4 jajka
  • 15 łyżek mąki
  • szczypta soli
  • 2 łyżki stopionego masła
  • kwaśna śmietana

Zagotować wodę ze śliwkami i miodem. Gotować 5 minut. Kiedy zupa będzie się gotować przygotować kluski lane. Rozbić jajka i zmiksować je z mąką, dodać masło. Połączyć. Ciasto ma być gęstsze niż na naleśniki.

Ciasto lać wstążkami na wrzącą zupę. Wyłączyć ogień i dać zupie odpocząć. Na talerzu można dodać śmietany.

Danie wyborne na ciepło i na zimno. Do słoików nadaje się, ale bez klusek. Postoi 7 dni w lodówce zawekowane moim sposobem.

Do słodzenia można użyć więcej miodu, cukru lub dowolnego syropu. Wspaniale sprawdza się miód z pyłkiem pszczelim – zupa ma dzięki niemu kwiatowy aromat.

https://www.instagram.com/p/BnEvLYSjdr-/?utm_source=ig_web_button_share_sheet

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *